Dodatek specjalny
WP Dodatek specjalny Partner wydania
Robert Lubański , 22 października 2018

Zatrzymaj smog! Wybierz hybrydę!

Partner wydania
Kiedyś wśród Europejczyków powszechne były poglądy, że świat jest otwartym skarbcem, z którego można czerpać do woli, nie licząc się z konsekwencjami. W obliczu najnowszych raportów Organizacji Narodów Zjednoczonych dotyczących wpływu człowieka na środowisko naturalne to już nie takie oczywiste...

Węgiel można wydobywać spod ziemi? Można. Można nim palić w kotłach elektrowni? Można. Dzika zwierzyna biega po polach i lasach? Można upolować i zjeść. W jeziorach i morzach żyją ryby? Można je złowić. Wszystkie. Tak właśnie myślano. Bez poświęcania przyszłości ani sekundy analizy. Ale czasy takiego podejścia do życia bezpowrotnie minęły. Zasoby naturalne wyczerpią się, jeśli ludzie nie zmienią swojego nastawienia. Czy zatem powinniśmy zacząć mieszkać w szałasach, odziewać się w zgrzebne worki i poruszać się wozami ciągniętymi przez woły?

CIASTKO – mieć i zjeść

Otóż niekoniecznie. Ochrona środowiska w dzisiejszych czasach może oznaczać zjedzenie ciastka i jednocześnie posiadanie go w postaci niemal nietkniętej. Przynajmniej jeśli mówimy o motoryzacji, bo zmiana diety i np. całkowita rezygnacja z mięsa w obliczu faktu, że niedługo (w 2050 roku) połowa ludzi na Ziemi może być pozbawiona dostępu do bieżącej wody, wydawać się może trochę trudniejsza i bardziej abstrakcyjna w zrozumieniu.

Dobrym krokiem, by pomóc chronić środowisko, wydaje się choćby wymiana samochodu z klasycznym silnikiem benzynowym czy też diesla na samochód hybrydowy. Na przykład jeden z najnowszych modeli Lexusa. Choćby nowy model ES, dostępny właśnie z samoładującym się napędem hybrydowym.

Czy tym wypadku nie jest konieczna rezygnacja z piękna, wygody lub ekscytująco sportowego prowadzenia? Nie, ani trochę. Samochód wyróżnia się za sprawą odważnej stylistyki, perfekcyjnego wykończenia wnętrza z akcentami zapożyczonymi z japońskiej sztuki polerowania mieczy samurajskich. Oferuje sportowe prowadzenie i imponujące osiągi, a także niską emisję spalin i nowoczesne systemy służące bezpieczeństwu.

Jednocześnie, szczególnie w wersji hybrydowej, chroni środowisko naturalne dzięki emisji spalin zgodnej z wyśrubowanymi nowymi normami WLTP. Oznacza to nie tylko poczucie spełniania społecznego obowiązku, ale także swobodę wjazdu do tych europejskich miast, które zdecydowały się wprowadzić własne ograniczenia prawa do wjazdu oparte na klasach emisji spalin. To czeka także Polskę, czy tego chcemy, czy nie.

Źródło: materiał partnera

Niedawne kontrowersje dotyczące samochodów z silnikami wysokoprężnymi w najmniejszym stopniu nie dotyczą gamy produktowej Lexusa, marki, która dawno temu zamiast na diesle postawiła na wydajny napęd hybrydowy. ES 300h (wersja hybrydowa) został wyposażony w jednostkę napędową czwartej generacji, odznaczającą się niskim zużyciem paliwa, wysokimi osiągami oraz minimalną emisją niepożądanych substancji. Wykorzystuje ona pracujący w cyklu Atkinsona 2,5-litrowy, czterocylindrowy silnik benzynowy o ultrawysokiej sprawności i lżejszy, bardziej zwarty silnik elektryczny o większej gęstości mocy. Łączna moc układu wynosi 218 KM, zaś zużycie paliwa w cyklu mieszanym może wynosić zaledwie 4,7 l/100 km.

Według badań samochodem przez większość roku poruszamy się po mieście, gdzie ES korzystał będzie głównie z silnika elektrycznego i akumulatorów, które doładowywane są, gdy samochód zwalnia. Nawet jeśli spalanie w trasie nie jest równie imponujące, to z pewnoscią w cyklu rocznym użytkowanie tego samochodu stanowić będzie sporą oszczędność.

OMOTENASHI – sztuka gościnności

Jesteśmy gospodarzami naszej planety. Jako gospodarze nie powinniśmy niszczyć naszego domu. Japońska tradycyjna koncepcja Omotenashi oznacza szczególny rodzaj gościnności. Takiej gościnności, przy której gospodarz zatraca się w chęci zadbania o gości, ale jednocześnie bez popadania w służalczość.

Dla Europejczyka to trudna sztuka, ale na pewno warto spróbować się jej nauczyć. W takim rozumieniu, w jakim zastosowano Omotenashi w procesie projektowania modelu ES Lexusa, jest to sztuka, która pozwala cieszyć się swoim dziedzictwem i dzielić się nim z innymi bez sprowadzania nań uszczerbku.

Czujmy się odpowiedzialni za swoją planetę. Choć to my jesteśmy na niej gośćmi, zachowujmy się jak dobry, japoński gospodarz. Nauczmy się jeździć samochodami, które pomagają nam rozciągać tę odpowiedzialność na ekologię i bezpieczeństwo. Lexus ES jest takim samochodem. Pozwala się cieszyć nowoczesnym luksusem, rewelacyjnie niskim poziomem hałasu, soczystym brzmieniem audiofilskiego systemu dźwiękowego, bez rezygnacji z błyskawicznego przyspieszenia i wysokiego komfortu jazdy, a do tego zapewnia nam lepszą przyszłość.